Theresa May wzywa G7 do zwalczania internetowego ekstremizmu
Światowi przywódcy wezwali do wywierania nacisku na firmy takie jak Google i Facebook, aby pomogły w walce z „nienawistną ideologią”

Ben Stansall / AFP / Getty Images
Theresa May będzie naciskać na światowych przywódców, aby ciężej pracowali nad zwalczaniem ekstremizmu w mediach społecznościowych i innych miejscach online po ataku w Manchesterze.
Na szczycie G7 na Sycylii powie przywódcom, że należy wywierać większą presję na firmy technologiczne i media społecznościowe, aby usuwały ze swoich stron materiały ekstremistyczne, argumentując, że walka przeniosła się „z pola bitwy do internetu”.
Według Codzienne lustro , przemówienie May będzie również zawierało apel do 'wiodących krajów do podjęcia skoordynowanych wysiłków, aby zmusić firmy takie jak Google, Facebook i Twitter do robienia więcej' w celu zablokowania materiałów uznanych za skrajne lub nielegalne.
Przemawiając dziś na Downing Street, premier zapowiedziała, że poprowadzi dyskusję antyterrorystyczną na Sycylii na temat „jak współpracować, aby zapobiec planowaniu zamachów terrorystycznych w Internecie i powstrzymać rozprzestrzenianie się nienawistnej ideologii ekstremistycznej w mediach społecznościowych”.
Współpraca NATO i G7 może „umożliwić nam bliższą współpracę, gdy pracujemy nad pokonaniem zła terroryzmu” – dodała.
May uważa, że presja wywierana na firmy zajmujące się mediami społecznościowymi powinna koncentrować się na opracowywaniu narzędzi, które mogłyby „automatycznie identyfikować i usuwać szkodliwe materiały” na podstawie ich zawartości, informować władze, gdy ten szkodliwy materiał zostanie zauważony, oraz zrewidować wytyczne branżowe, „aby były absolutnie jasne, co stanowi materiał szkodliwy”, raporty Opiekun .
Minister bezpieczeństwa Ben Wallace powiedział: BBC że korzystanie z mediów społecznościowych było „jednym z największych wyzwań” w walce z ekstremizmem.
Szyfrowanie sprawiło, że „prawie niemożliwe było dla nas faktyczne podniesienie pokrywy na tych ludzi”, powiedział, dodając: „Jesteśmy zdeterminowani, aby nie spuszczać [firm technologicznych] z odpowiedzialności za nadawanie niektórych przerażających [materiałów], nie tylko podręczniki o tym, jak zrobić bomby, ale także materiały pielęgnacyjne.
'Wszyscy uważamy, że mogliby zrobić więcej... Potrzebujemy narzędzi, które pozwolą im szybciej usuwać materiał tam, gdzie jest to konieczne.'
Facebook został zbadany, w szczególności w związku z twierdzeniami, że nie robi wystarczająco dużo, aby przeciwdziałać ekstremalnym materiałom przesyłanym na jego strony, dodaje Guardian.