Bajki Gustave'a Moreau w Waddesdon Manor: co mówią krytycy
„Patrzenie na te światy marzeń jest jak przemierzanie bajkowego lasu pełnego magii”

Gustave Moreau „Żaby proszą o króla”
Dwór Waddesdon
Francuski malarz-symbolista Gustave Moreau (1826-1898) nigdy nie odzyskał statusu kultu, jaki miał za życia, powiedziała Maev Kennedy w Gazeta o sztuce . Jego prace są dziś rzadko wystawiane, a jeśli w ogóle o nim pamiętamy, to jako postać rozgorączkowana i rozgorączkowana.
Jeden z krytyków skarżył się, że jego paleta przypomina paletę jubilera pijanego kolorem”; a żadna scena nie była kompletna bez polotu fantastyki – z potworami, bóstwami czy demonami. Jednak w swoim czasie był uważany za mędrca wizjonera, który nauczał i wywierał ogromny wpływ na takich jak Henri Matisse.
Teraz mały pokaz w Waddesdon Manor, domu National Trust, dawniej należącym do rodziny Rothschildów, stara się wyjaśnić dlaczego. Na wystawie zebrano ocalałe fragmenty serii akwareli Moreau stworzonych do zilustrowania bajek XVII-wiecznego poety Jeana de La Fontaine'a. Kiedy po raz pierwszy został zaprezentowany, cykl ten wywołał sensację: na przykład George Bernard Shaw zauważył, że uprawnia Moreau do rangi Delacroix i Burne-Jonesa.
Powstała w latach 1870-1880 seria 64 obrazów została sprzedana po śmierci pierwotnego właściciela, a następnie podzielona: około połowa kolekcji została zrabowana przez nazistów, a większość nigdy nie została odzyskana. To pierwszy raz, kiedy prawie wszystkie pozostałe zdjęcia są pokazywane razem publicznie od ponad wieku. Czy może przywrócić reputację Moreau?
Czy znasz bajkę kryjącą się za powiedzeniem „kwaśne winogrona”? Odkryj tę bajkę i wiele innych na niesamowitej wystawie Gustave Moreau: The Fables, która będzie czynna do 17 października 2021 r. Zarezerwuj bilety: https://t.co/vaIZTZnZZI pic.twitter.com/SmYZPK8Eff
— Waddesdon (@WaddesdonDwór) 8 lipca 2021
Do tego spektaklu podchodziłem z pewnym niepokojem – powiedział Waldemar Januszczak w Czasy niedzielne . Reputacja Moreau jako artystycznego onanizmu jest w pełni zasłużona, a prace na tej wystawie niewiele ustępują subtelności. Pierwszy obraz, jaki napotykamy, to alegoria Baśni jako kobiety lecącej po niebie na grzbiecie hipogryfa. Inny ma wściekłego smoka z większą liczbą ogonów niż ośmiornica ma nogi, które przebijają się przez płot, by pożreć mężczyznę ukrywającego się na drzewie.
W innym miejscu Moreau przedstawia bajkę, w której mężczyzna zakochuje się w swoim kocie i jakoś udaje mu się zamienić ją w kobietę. Po wściekłym kochaniu się zeskakuje z łóżka, by gonić mysz po pokoju. Bohater tej przerażającej opowieści jest pokazany kuląc się w prześcieradle jak dziecko oglądające horror.
Choć są ekscentryczne, Bajki stanowią niezwykły dorobek. Te obrazy aż roją się od pulsujących jak pudrowe szafiry błękitów, czerwieni świecących jak rubiny, złota mieniącego się jak australijski samorodek – przekraczających wszelkie oczekiwania co do tego, co można osiągnąć za pomocą akwareli.

Gustave Moreau „Lew i komar”
Dwór Waddesdon
Jego wizerunki zwierząt są pięknie obserwowane: Moreau uchwycił słonia przestraszonego przez mysz i krzyczącą małpę jadącą na grzbiecie pędzącego delfina bardziej wiarygodnie, niż mogłoby się wydawać.
Nie musisz znać bajek La Fontaine'a, aby podziwiać dziwaczną pomysłowość Moreau, jego rozmach i oryginalność, powiedział Alastair Sooke w The Daily Telegraph . Każdy obraz jest miniaturowym światem sam w sobie: Moreau maluje Senat starożytnego Rzymu, quasi-holenderskie i szekspirowskie sceny, a nawet promienne pejzaże przypominające Turnera.
Patrzenie na te światy marzeń jest jak przechodzenie przez bajkowy las gęsty od magii i migoczących, nadprzyrodzonych świateł. Cóż za upajająca wizja Moreau. A co to za niezwykłe przedstawienie.